18144
Book
In basket
(Z Archiwum X ; 4)
Ulice oświetlał jedynie blady księżyc, ale mężczyzna, który widział, jak Werner wysiada z samochodu i wchodzi do domu, bez problemu przebijał wzrokiem ciemność. Jego oczy płonęły nieludzkim ogniem. Tooms czaił się za żywopłotem po drugiej stronie ulicy, obserwując i wyczekując. Kiedy Werner zniknął za drzwiami, wyprostował się, zwinnie przemknął przez ulicę i dopadł domu. Stanął wprost przed czujnikiem systemu alarmowego. Alarm nie włączył się. Wernera nie poniosła wyobraxnia. Coś naprawdę było nie tak - coś strasznego. Polowanie rozpoczęło się. [okł.]
Availability:
Wypożyczalnia
Brak informacji o dostępności: sygn. 82-3 (1 egz.)
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again